close

Podsumowanie roku 2018 w świecie komunikacji w 7 punktach

Dla komunikacji ubiegły rok był barwny, niósł spore wyzwania, obfitował też w niespodzianki. Obserwowaliśmy narodziny nowych trendów i zjawisk – zarówno jednoznacznie pozytywnych jak i kontrowersyjnych. Mocniej uświadamialiśmy sobie, że od sprawnie prowadzonej komunikacji może zależeć los firm i ludzi. Wielu z nas doświadczało tego, że relacje z mediami stają się coraz bardziej złożone. Wobec zalewu informacji w mediach społecznościowych, oficjalna informacja prasowa traciła na atrakcyjności. W komunikacji wewnętrznej coraz śmielej wychodziliśmy poza słowo, korzystając z wszystkich korzyści, jakie niesie za sobą przekaz filmowy. Podsumowując: specjaliści zajmujący się komunikacją w zeszłym roku mieli się czego uczyć, mogli być dumni ze swojej roli, ale też nie omijało ich uczucie frustracji. Niezaprzeczalnie też nasza branża jest w fazie dynamicznych zmian wynikających z rozwoju technologii, ewolucji społeczeństw oraz dysrupcji biznesu. Oto 7 przykładów najbardziej wyrazistych zjawisk, o których mówiła i których doświadczała branża związana z komunikacją w 2018 roku.

1. Komunikacja w rękach wszystkich

Automatyzacja, robotyzacja, sztuczna inteligencja – te hasła były na ustach całego biznesu, również ludzi zajmujących się komunikacją. Co one dla nas oznaczały? Na pewno wielu z nas zaczęło zastanawiać się nad pesymistycznymi scenariuszami, w których czatboty i aplikacje zastąpią za biurkiem żywego człowieka. O ile dyskusja o tym, na ile procesy automatyzacyjne negatywnie wpłyną na branże kreatywne, marketing i PR jeszcze długo nie ustanie, o tyle w zeszłym roku musieliśmy sobie uświadomić fakt, że specjaliści zajmujący się profesjonalnie komunikacją mają nową konkurencję jeżeli chodzi o wpływ na grupy docelowe i kreowanie przekazów – samych odbiorców. Dzieje się tak właśnie za sprawą technologii – coraz łatwiejszej w obsłudze i użytecznej. Pracownicy innych specjalności, przy użyciu smartfona, aplikacji mobilnych lub np. prowadząc bloga, mają coraz większy wpływ na kształtowanie opinii o naszych firmach, produktach, czy współpracownikach. Specjalista zajmujący się komunikacją wie, że stopniowo traci dotychczasowy monopol na tworzenie określonej narracji. Dla wielu z nas jest to sytuacja wciąż świeża, wymagająca zaangażowania i dodatkowej pracy. Tej konkurencji ze strony samych odbiorców, którzy dzielą się swoimi opiniami (głównie w mediach społecznościowych), będziemy doświadczać coraz mocniej. Myślę, że ubiegły rok był przełomowy jeśli chodzi o uświadomienie sobie nieodwracalności tego procesu.

2. Obraz warty tysiąca słów

Rok 2018 przyniósł również nowe, a raczej kolejne przełomowe rozwiązania technologiczne i jeszcze bardziej ułatwił dostęp do nowoczesnych narzędzi komunikacyjnych. Nadal w komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej trwa też kariera filmu video. Dotyczy to zarówno filmów instruktażowych, spotów wizerunkowych, jak i video promujących pracowników, budujących zaangażowanie, czy popularyzujących ważne idee. Videoblogi podbiły serca wszystkich odbiorców, zarówno nastolatków jak i menedżerów, multimedialne tutoriale okazały się skuteczniejsze od konwencjonalnych prezentacji.

Facebook wprowadził narzędzie, dzięki któremu praktycznie każdy może nadawać relację na żywo z dowolnego miejsca. Streaming treści video zyskuje na znaczeniu również na Instagramie – jest to idealne narzędzie dyskontujące autentyczność i szybkość przekazu. Myślę że, w najbliższej przyszłości ta forma nadal będzie się dynamicznie rozwijać.

3. Fake newsy jako niebezpieczeństwo

To było słowo, które odmieniał przez przypadki cały świat. Fake newsy wryły się błyskawicznie w świadomość dziennikarzy, polityków, ludzi biznesu i zwykłych konsumentów informacji. Niejednokrotnie był to termin – wytrych, który miał usprawiedliwiać polityków, czy ludzi biznesu, podejmujących złe decyzje (podobnie jak „postprawda”). Na całym świecie fake newsy stały się dużym wyzwaniem dla profesjonalnych komunikatorów z firm oraz instytucji jak i osób prywatnych. Przede wszystkim dlatego, że zrujnowały zaufanie wielu odbiorców w stosunku do jakiegokolwiek publicznego komunikatu. Zadawaliśmy sobie dwa pytania: jak odróżniać informacje prawdziwe od fałszywych i jak przekonać naszych odbiorców, że to my stoimy po “jasnej stronie mocy” – dostarczamy informacji rzetelnych, prawdziwych i godnych zaufania. Nie było to dla wielu z nas łatwe. Tak jak nie było łatwe szybkie reagowanie na krzywdzące i zagrażające reputacji firmy opinie konsumentów. Niestety, w całym tym procesie mamy bardzo poważnego rywala – jest nim technologia. To ona umożliwia błyskawiczne rozprzestrzenianie się wszelkich treści, łącznie z tymi nieprawdziwymi. Zdaje się, że tą trudną lekcję będziemy przerabiać rok w rok.

Podsumowanie roku 2018 w komunikacji blog Magdalena Selwant-Rozycka fake news

4. Influencerzy weszli do gry

Łatwość w założeniu bloga prowokuje do tego, by to po prostu zrobić i … pisać o wszystkim – biznesie, hobby, pasjach, ideach, produktach, firmach, polityce. Mistrzowie blogosfery są coraz bardziej wyraziści, coraz lepiej zarabiają i mają coraz większą siłę oddziaływania. Dzięki video ich przekaz staje się atrakcyjny, bardziej perswazyjny i łatwiej przyswajalny przez szeroką publiczność. Jeden wyrazisty bloger, który z racji popularności, może stać się szybko ekspertem i wyrocznią w danym temacie, potrafi dla wybranej marki uczynić mnóstwo dobrego. O tym wie już dobrze cała branża – dobra współpraca z influencerami jest dzisiaj obowiązkiem wszystkich, którzy poszukują sposobów na propagowanie swoich idei, produktów czy usług. To influencerzy w coraz większym stopniu zmieniają świadomość współczesnych konsumentów. To im wierzy klient, dokonując zakupowego wyboru. Rok ubiegły oznaczał niewątpliwie wzmocnienie tego trendu.

5. Komunikacja jako full service.

Od kilku lat zacierają się granice między działaniami reklamowymi i piarowymi. Agencje specjalizujące się dotąd w jednym typie aktywności komunikacyjnej, zaczęły zajmować się wszystkim – planowaniem mediów, piarem, zintegrowanymi kampaniami marketingowymi, obsługą działań społecznościowych. Ubiegły rok wzmocnił ten trend. Wychodzimy po prostu z założenia, że klient i jego wszystkie potrzeby są najważniejsze, dlatego oferowaliśmy maksimum korzyści, usług i produktów. Czy nastąpi odwrót do tego trendu – o tym trudno dzisiaj wyrokować.

6. #meetoo, czyli siła jednego hashtagu

Hasło, które pojawiło się pod koniec 2017 roku i wtedy zyskało maksymalną popularność, nie traciło mocy również w ubiegłym roku. Gdy wydawało się, że już wszyscy negatywni bohaterowie są nam dobrze znani, na scenie pojawiały się kolejne relacje o skandalicznych zachowaniach osób cieszących się dotąd powszechnym uznaniem i nieposzlakowaną opinią. Jeden hashtag – hasło rozprzestrzenione w mediach społecznościowych, naładowane silnym emocjonalnym przekazem powiedziało nam wiele o współczesnej komunikacji: o tym, że potrafi być ona nieprzewidywalna, spontaniczna i że może błyskawicznie rozprzestrzeniać idee na całym świecie, z rażącą siłą zmieniając życie wielu ludzi. W ten sposób wykreowana lub samoczynnie powstała komunikacja może mieć znaczący wpływ na politykę, normy społeczne, jak również formalne działania firm i instytucji. Ciekawa jestem, czy “meetoo”, które zawładnęło naszą świadomością w ostatnich dwóch latach, będzie miało swój odpowiednik w 2019 roku.

Podsumowanie roku 2018 w komunikacji blog Magdalena Selwant-Rozycka influencer

7. Facebook traci wiarygodność

Nie mogę nie wspomnieć o zamieszaniu, które w ostatnim roku towarzyszyło Facebookowi. Rok 2018 przyniósł koniec bezkrytycznego podejścia do tej platformy oraz otrząśnięcie się z zachwytu nad jej możliwościami, które okazały się być równocześnie i zagrożeniami. Afera Cambridge Analytica, dzięki której dowiedzieliśmy się o wycieku danych ponad 80 mln użytkowników, pokazała, że władze portalu bagatelizowały przez lata kwestie bezpieczeństwa danych osób korzystających z platformy. Okazało się, że również nasze osobiste dane mogły swobodnie trafiać do dowolnego podmiotu zewnętrznego, który mógł je przetwarzać w dowolny sposób. Tym gorzej, że w przypadku Cambridge Analytica chodziło o kampanię polityczną i jej wpływ na amerykańskie wybory prezydenckie. Konsekwencją afery były przesłuchania Marka Zuckerberga i oświadczenia władz portalu, co dla specjalistów zajmujących się kryzysami wizerunkowymi miało zapewne interesujący walor poznawczy. Facebook, który lubi podkreślać, że zależy mu na ulepszaniu świata, w tym zakresie zawiódł. Nie uświadomił sobie również dalszych konsekwencji własnej niedbałości, a czasem i celowego działania. 

Ubiegły rok dowiódł, że dynamiczne zmiany, jakie zachodzą w świecie, mają natychmiastowe przełożenie na nasze lokalne działania komunikacyjne. Wciąż uczymy się, jak reagować na rewolucję technologiczną, a także mieliśmy okazję przekonać się, jak nieoczekiwanie mogą rodzić się spektakularne wydarzenia i z jak nieoczekiwaną siłą wpływać na zastany porządek. Niejeden z nas, patrząc na spontaniczne ruchy i prądy w komunikacji, zastanawiał się, czy możliwe byłoby uruchomienie równie silnej lawiny, wymyślając ją za biurkiem. Przekonaliśmy się też niestety, że narzędzia współczesnej komunikacji mogą zniekształcać naszą rzeczywistość. Dwa ostatnie lata były więc dla komunikacji okresem fermentu i ciekawych zmian.

Podobne artykuły:


Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

INSTAGRAM FEED